Triki Warszawianki

Jaka książka dla buntowniczki, laluni czy korposzczurka? Przegląd tytułów 2017.

Pora na podsumowania minionego roku. Nie był dla mnie najszczęśliwszy, bywały zdecydowanie lepsze lata. Nie mogę też narzekać, bo liczę bardzo na poprawę  w Nowym Roku. Zawsze jest coś z czego nie do końca będę zadowolona. Zawsze jest za mało tego czasu dla siebie, przeznaczonego na czytanie. Książki mogłabym dostawać na każdą okazję, choć nie chcę zbierać tylko czytać 🙂 W tym roku przeczytałam około 20 książek, wypadają niecałe dwie na miesiąc…wstyd. Teoretycznie statystyki wśród polaków są niskie i mam wymówkę w postaci małego dziecka, niemniej w praktyce w przyszłym roku postaram się bardziej. To moje postanowienia na Nowy Rok – minimum 3 książki miesięcznie i koniec kropka.

Przy okazji mam wskazówkę dla młodych mam, czytajcie jak Wasza pociecha jeszcze nie chodzi, później to już dziecko jest jak otwarta księga i to z najlepszymi momentami komediowymi i akcji 😛 W pierwszym roku, jak Jaś był niemowlakiem przeczytałam więcej lektur, czasem też czytałam mu do drzemki. Bardzo go to nużyło, więc miałam załatwioną sprawę usypiania przyjemne z pożytecznym.

Wybrałam dla Was kilka pozycji z przeczytanych książek i chciałam się podzielić. Lektur jest 12, jeżeli będziecie mieli ochotę to książek wystarczy na cały Nowy Rok. Takie pasje trzeba pielęgnować, a jak inaczej je pielęgnować jak nie mówić, pisać o nich i dzielić się dalej. Książki są bardzo różnorodne, więc znajdziecie coś dla siebie czy bliskich. Przypomniał mi się przy okazji jeszcze bardzo przyjemny rytuał rodzinny. Zawsze jak jeździliśmy na ferie z rodzicami, pierwszego dnia szliśmy do księgarni po nową książkę dla każdego. Uwielbiałam tą tradycję i zamierzam pielęgnować ją z moim synkiem. (Chwilowo nie ma problemu, bo woli książki od zabawek :P)

 

POD KONIEC ARTYKUŁU ZNAJDZIECIE DO WYBORU DWIE BABSKIE LEKTURY, SPECJALNIE DLA WAS LEKTURY NA NOWY ROK 

 LEKTURY DLA BUNTOWNICZKI I PERFEKCJONISTKI

„Małżeństwo doskonale” Krystyna Pytlakowska

Zacznę od tego, że jest to książka nie dla każdego. Ja zawsze byłam i będę fanką Marii Czubaszek. Tak mi żal po przeczytaniu książki, że nie ma jej już z nami, że nie usłyszymy żadnej anegdoty czy bardzo szczerej rozmowy. Przeważnie nie przepada się za ludźmi, którzy mówią co myślą i są szczerzy do bólu. Ja jednak bardzo to ceniłam w bohaterce tej książki. Jednym tchem przeczytałam o życiu artystów. Wiele ciepłych słów padło z ust aktorów, artystów, którzy znali bezpośrednio małżeństwo doskonałe. Czasami chciałoby się cofnąć czas…

„Luz.I tak nie będę idealna” Tatiana Mindewicz-Puacz

Każda z nas jest buntowniczką z natury. To pierwotne cechy, które drzemią w każdej kobiecie, często się uaktywniają, kiedy coś idzie nie zgodnie z naszym planem. Oczekujemy od siebie często dużo za dużo. Oczywiście dobrze, kiedy kobieta jest ambitna i stawia sobie cele, niemniej te plany do realizacji mogę być na 80 %. Nic się złego nie stanie, 100 % nie zawsze jest dla nas przychylne. Właśnie w tej książce znajdziecie odpowiedzi na pytania: Jak wyluzować, jak nie dążyć do perfekcji za wszelką cenę i jak przy tym zachować satysfakcję i spokój umysłu 🙂

LEKTURY DLA ZDROWIA I URODY

„Food pharmacy” Lina Nertby Aurel & Mia Clase

Podczas moich zmagań odnośnie wagi, diety itd. koleżanka podsunęła mi tą książkę. Jestem jej bardzo wdzięczna za to, ponieważ jest tu wiele cennych wskazówek odnośnie zdrowego odżywiania czy naturalnego wzmacniania odporności. Wiele zależy od tego co jemy i jak to wpływa na nasze samopoczucie, zdrowie, kondycję. Poznając kilka prostych zasad będzie nam prościej dobierać indywidualną dietę. Przy okazji wsłuchamy się w swój organizm i zobaczymy co w trawie piszczy.

„Simple Glyx” Marion Grillparzer & Marina Kittler

Trafiła ta książka na moją półkę z wyraźnej potrzeby. Mam hipoglikemię, czyli niedocukrzenie i czy tego chcę czy nie to muszę jeść dania z niskim indeksem glikemicznym. Niemniej polecam ją wszystkim, którzy myślą o schudnięciu i zdrowym odżywianiu. To takie dwa fantastyczne skutki uboczne stosowania diety simple GLYX 🙂

„Sekrety urody babuszki” Raisa Ruder & Susan Campos

Jak sekrety to sekrety 😛 Która z nas nie zna tajnych składników na sekretną, babciną maseczkę dla poprawy urody. Taki sekretnik, w którym zebrano wiele naturalnych mikstur dla poprawy sprawy. Warto go mieć, korzystać, pozostać piękna i młodą i oczywiście przekazać następnym pokoleniom 😛

LEKTURY DLA WRAŻLIWEJ DUSZY

„Make Photography Easier” Katarzyna Tusk

Tu coś dla ciała i ducha. Z racji tego, że piszę bloga, naturalnie interesuję się fotografią. Lubię „sztuczki” związane ze światłem, kompozycją, ustawieniem sylwetki czy martwej natury. Kasia Tusk faktycznie robi i posiada piękne zdjęcia, takie do pozazdroszczenia. Współpracuje ona z fotografem, jak wiele blogerek, stąd też jej sylwetka przewija się bardzo często na blogu czy w książce. W końcu konieczność, bo prezentuje również modę 🙂 Takie abecadło fotografii, przy czym bardzo estetyczna książka, a po przeczytaniu i dusza się raduje.

„Twoje drugie życie zaczyna się, kiedy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno” Raphaelle Giordano

Książka rozpoczyna się dość naiwnie, dopiero z czasem nawiązuje się akcja i ciąg ciekawych zdarzeń. Można tą lekturą leczyć niejedną skołowaną, zestresowaną, przepracowaną duszyczkę. Jestem za tym, aby wprowadzić w życie zawód jaki jest opisany w książce mianowicie „Rutynolog” Trochę fikcyjny, trochę magiczny, ale zawsze krzepiący i wzmagający apetyt na życie.

„Mleko i miód” Rupi Kaur

To zbiór wierszy o jakże bogatej kobiecości i miłości, niemniej nie tylko tej uskrzydlającej. Jestem zaskoczona jak można wierszem wyrazić złość, ból, stratę. Kobiecość pokazywana jest tu w różnych odsłonach, raz zrozumiana, innym razem wcale. Ładne wydanie, dwujęzyczne. Książka dobra na prezent, nawet dla samej siebie.

LEKTURY DLA KORPOSZCZURKA

„Fakap” Dan Lyons

Okładka zdecydowanie mnie przekonała, bo kto z nas sam się tak czasem nie czuje w pracy. Nie ważne czy pracuje się w korporacji czy małej rodzinnej firmie, zawsze robota jest nieskończoną historią, a my czujemy się czasami jak z innej planety. W książce są opisywane powroty do korporacji dojrzałego mężczyzny, który próbuje się odnaleźć w nowej sytuacji. Ten kto pracuje w korporacji, na pewno uśmieje się nie raz, a słownictwo będzie dla niego zdecydowanie zrozumiałe.

„Małe życie” Hanya Yanagihara

Przerażająca liczba stron…812 !!… Wiem nie zachęciłam. Niemniej tu ilość i jakość idzie w parze, a najbardziej liczy się wnętrze. Tutaj pokazana jest prawdziwa moc męskiej przyjaźni. Szczególnie kobietom dobrze się czyta i podgląda taki męski świat. Książka wzbudza wiele skrajnych emocji, czasem dogłębnie porusza, czasem mocno przeraża, ale jedno jest pewne, nie można się od niej oderwać 😛 Poza tym zawsze fascynował mnie Nowy Jork i po prostu muszę się tam kiedyś wybrać.

LEKTURY O MĘSKICH I ŻEŃSKICH HORMONACH

„Opowieść Podręcznej” Margaret Atwood

Tak straszna, tak przerażająca wizja, że oby się przenigdy nie spełniła. Mianowicie, książka tak jak i serial opowiadają o problemie niepłodności. Kobiety stają się niewolnicami i jedynie są traktowane jako inkubatory do przechowania dzieci podczas ciąży, a później po urodzeniu są im odbierane. Takie wizje są czasem gorsze niż niejedne kataklizmy, czasem ludzkość może się dla nas okazać nieludzka. Zaznaczam, książka dla ludzi o mocnych nerwach.

„Wychowanie chłopców” Steve Biddulph

Tutaj dużo testosteronu, oj dużo… 😛 Z racji tego, że mam synka to jest to temat dla mnie zawsze interesujący i na czasie. Przeczytałam jednym tchem i polecam każdej mamuśce. W książce są opisane etapy od urodzenia do okresu dojrzewania, więc duża dawka tego męskiego hormonu. Myślę, że wiele zachowań możemy zrozumieć dzięki niej i nie popadać od razu w mamine zamartwianie. Na pewno wiele przede mną, ale sama chciałam mieć chłopaka. Nawet bardzo 😛

Większość książek zakupiłam w sklepie Empik i w dobrych cenach na portalu CZYTAM.PL 

Jeżeli macie chęć na lekturę to mam dwie książki do rozdania. Wystarczy, że napiszecie w komentarzu, którą lekturę macie ochotę przeczytać i dlaczego.

Zwycięzców ogłoszę w Nowym Roku, kiedy szum bąbelków i fajerwerków opadnie.

DOBREGO, ZACZYTANEGO NOWEGO ROKU 2018 !!!

” Bo to złe kobiety były. Intrygantki i diablice.” Joanna Puchalska

Złe, niemoralne, wyrachowane, manipulujące otoczeniem. Intrygantki, oszustki, awanturnice w skali rodzinnej, krajowej i europejskiej. Zdrajczynie i agentki obcych mocarstw. Od Jagiellonów po czasy PRL-u.

„Randka z homo sapiens” Renny Reid

Randka z homo sapiens – tabletka szczęścia i antidotum na jesień Są trzy rzeczy, które musicie wiedzieć o Janie Morris: 1. Nie jest w stanie prowadzić normalnej konwersacji bez zasypywania rozmówcy NNF (nadmiarem nieistotnych faktów), szczególnie, kiedy jest zestresowana; 2. Nic nie stresuje jej bardziej niż obecność Quinna Sullivana (znanego również jako Pan Ciacho); 3. Nie jest fanką…


Share this Story

Polub mój profil na Facebook by otrzymywać więcej takich informacji
⬇️⬇️⬇️

Komentarze Facebook

MamaWarszawianka @ Insta

  • Jak to Jaś mówi ,, wakacje zimowe,, #mamawarszawianka #instasynek #instadziecko #mama #ferie2018 #ferie #zimoweszalenstwa #winter #mamkolorki #dobrychferii #udanychferii
  • Zaklinanie śniegu dało efekty :) #zima❄️ #mamawarszawianka #instamama #winter #wintertime #jarzebina #zimowyklimat #odrobinasniegu #zaklinaczkasniegu #spamania #lubiezime #ferie #zima2018
  • Zaklinaczka śniegu #mamawarszawianka #gdzietensnieg #zaklinaczkasniegu #snow #whereissnow #zima #winter #instalike #instamama #snowflake #plateksniegu #wrobel #manicure #spamania
  • Gotowi na karnawał z Jamesem Deanem? #mamawarszawianka #instamama #instasyn #synekmamusi #mamusiskarb #nabal #przystojniak #jamesdean #mlodyjamesdean #karnawal #zabawa #like #instalike #jaksiebawictosiebawic #dziewczynynadchodze #gotowena koncert #ukulele #nowaera #pokolenieprzystojnikowlobuziakow
  • Ostatnie przygotowania i możemy zaczynać Święta #mamawarszawianka #instalike #instafollow #merrychristmas #sniezynka #renifer #swiatecznaczerwien #verymerrychristmas
  • Coraz bliżej święta..prawie jak ciężarówka Coca coli #mamawarszawianka #instamama #instafollow #instalike #mama #swiatecznyczas #corazblizejswieta #ciezarowkacocacoli #kalendarzadwentowy #czekamynaświęta  #christmastime #christmascalendar
  • Świąteczne pokusy z dunkin donuts :) #mamawarszawianka #slodkosci #swiatecznaedycja #seiateczne pokuszenie #sweet #dunkindonuts #niematojakpaczekwksztalciebalwana
  • Święta święta święta #mamawarszawianka #instamama #swiatecznezakupy #swiatecznedodatki #merrychristmas #nastrajamysienaswieta #detaletworzaklimatswiat