Miejsca przyjazne dzieciom

Lider jest tylko jeden – zabawa na całego na warszawskim Ursynowie

Tym razem sąsiadka bardzo nam polecała pewną salę zabaw, którą postanowiłam sprawdzić. Z opowieści to naprawdę dobrze brzmiało i chciałam się przekonać co oczarowało ją w tym miejscu. Lider mieści się przy markecie Auchan przy Puławskiej na warszawskim Ursynowie. Przed marketem znajduje się olbrzymi parking, a więc z miejscem nie było żadnego problemu.

Pojechałam z Jaśkiem w tygodniu przed południem i dzięki temu nie było jeszcze dzieci, a bilet kosztował mniej niż podczas weekendu. Od piątku do niedzieli to podobno bardzo oblegana sala zabaw. Warto, więc wybrać się w tygodniu w godzinach porannych lub koło południa. Wózek niestety trzeba zostawić na dole, bo dość strome schody prowadzą na górę. Nie jest to komfortowe, ponieważ wózków nikt nie pilnuje. Są chyba tylko kamery z podglądem, ale jestem z natury nieufna, więc postanowiłam zostawić go w samochodzie.

Po pokonaniu schodów i pierwszej zadyszce przyszedł czas na sprawy organizacyjne, kupujemy bilet, w szatni zostawiamy buty (zarówno mama jak i bąbel). Jest to niezbędny element wejścia, ponieważ wszędzie są grube wykładziny. Zachowujemy paragon i naklejkę z imieniem dziecka do ewentualnej dopłaty pod koniec zabawy oraz dla zachowania zasad bezpieczeństwa. Na paragonie i na naklejce są numery identyfikacyjne dziecka. Podczas, gdy opuszczamy plac, sprawdzane są skrupulatnie oba numery. Uważam, że jest to bardzo dobry pomysł, szczególnie podczas organizowanych imprez dla maluszków. 

Na wejściu wita nas gadające drzewo, ciekawie zrobione, niestety u młodszych dzieci wzbudza strach i niepewność. Szybko, w podskokach przechodzimy dalej i zaskakuje nas ilość barw, kolorów, dźwięków, świateł. Tak barwnej sali zabaw jeszcze nigdy nie widziałam. Czerwone lampki, z różowo fioletowym zamkiem, mieniące się samochodziki, światełka itp. Wystrój nie jest w moim stylu, jednak to nieistotna kwestia, ponieważ dzieciaki są zachwycone. Są jak w bajkowej krainie, figurki z różnych znanych bajek i filmów robią duże wrażenie na najmłodszych.

Miękka wykładzina na całej powierzchni placu sprawia, że jesteśmy spokojniejsi o upadki naszych maluchów. Wykładzina jest regularnie sprzątana i wymieniana więc moje wątpliwości też zostały rozwiane. W Liderze są 3 strefy. Taka dla najmłodszych z kulkami i zjeżdżalnią od 0 do 4 lat. Strefa 2 to raj dla starszych dzieci i mojego Jaśka. Tradycyjnie już zawsze wybiera strefę dla starszych. Jest tam wielki zamek z nieskończoną liczbą atrakcji i labiryntów. Dla rodziców jest strefa 3, gdzie znajdziemy barek i siedziska w sam raz na kawkę i ciasteczko. Kanapy są miękkie w stylu amerykańskim, Jaśkowi też pasowały na chwilę relaksu. W barku dostaniemy typowo słodkie przekąski dla najmłodszych, więc zjedliśmy trochę biszkopcików 🙂

Przez cały czas z głośników płyną dziecięce hity. W Liderze jest przewijak dla najmłodszych, mini toalety dla starszych dzieci, a nawet apteczka. Bardzo podobają mi się zakazy typu „nie bawimy się z jedzeniem i piciem”. Takie rozgraniczenie pozwala wykładziny zachować w czystości, a na automatach nie ma śladu odciśniętych rączek. Dookoła jest dużo maszyn z grami, jeżdżące samochody, pluszaki itp. Jedno jest pewne szkoda, że są dodatkowo płatne. Uważam, że powinny być w cenie biletu.

Jestem pod wrażeniem powierzchni tego placu, sąsiadka miała rację, że pod tym względem też jest super. Dzieci mogą się wyszaleć. Dzięki powierzchni nawet jak jest 20 maluszków to jest to nieodczuwalne. Wiem, bo biegam razem z Jasiem 🙂 Czuje się jak dziecko między trampolinami, zjeżdżalniami, a kolorowymi piłeczkami. Widać, że sala zabaw prężnie działa, organizując również przyjęcia urodzinowe. Jest kilka tematycznych sal urodzinowych. Dla dziewczyn oczywiście różowa z księżniczkami Disneya, dla chłopaków Harry Potter lub wyścigówki. Było tak fajnie i kolorowo, że przy wyjściu musieliśmy zrobić dopłatę za dodatkową godzinę. Zaczęło też robić się tłoczno, więc przy szatni mogłaby stanąć dodatkowa kanapa, aby spokojnie założyć dziecku buty.

Mojej sąsiadce należy się dobra kawka, a ja polecam Wam szczerze to miejsce, jeżeli chcecie zaznać trochę szaleństwa i zobaczyć radość na buziach małych i dużych szkrabów.

Cennik sali
0,5 godz. – pn.-czw. 10 zł, pt.-nd. 13 zł
1 godz. – pn.-czw. 15 zł, pt.-nd. 19 zł
2 godz. – pn.-czw. 23 zł, pt.-nd. 26 zł
3 godz. – pn.-czw. 29 zł, pt.-nd. 32 zł

Dopłaty:
15 minut -pn.-czw. 7 zł, pt.-nd. 8 zł

Cenna uwaga – płatność w Liderze tylko gotówką

Artykuł nie jest sponsorowany, wyraża moją prywatną opinię. MAMA WARSZAWIANKA

LIDER JEST TYLKO JEDEN 😛


Share this Story

Polub mój profil na Facebook by otrzymywać więcej takich informacji
⬇️⬇️⬇️

Komentarze Facebook

MamaWarszawianka @ Insta

  • Jesienny promyczek #mamawarszawianka #instalike #instamama #instasyn #cieplo #jesiennie #autumn #jesien #slonecznydzien #barwyjesieni #lubiejesien #milegodnia
  • Nowy wpis na blogu, tym razem dyniowo mi.#mamawarszawianka #instamama #dynia #pumpkin #pomyslnaweekend #farmadyn
  • Miłego dnia #mamawarszawianka #instamama #instafollow #flower #nature #takpoprostumilegodnia
  • Jesienne klimaty #mamawarszawianka #instalike #instamama #intafollow #autumn #roses #photography #camera #walnut #iloveautumn #orzechywloskie #roze #jaktunielubicjesieni
  • Nie z tego świata :) #mamawarszawianka #instamama #instasyn #prawiejakzarchiwumx #malyodkrywca #poznajemy świat #magic #zwyklazjezdzalniaailetajemnicy #wszystkiemiejscaodkryteprzezjana #przedsynkiemniematajemnic
  • Kubek warszawianki, dzięki dziewczyny! #mamawarszawianka #kubek #prezent #gift #superniespodzianka #mojwlasnykubek #kubekzlogo #coffe #cake #coffecake #wmamiewarszawiancekawasmakujenajlepiej
  • Pan Muminek #mamawarszawianka #instamama #instasyn #jesiennyspacer #trochelatatejjesieni #zbieramykasztany #spaciren #lapiemysloneczko
  • Rabat na kawkę na specjalne hasło :) Do zrealizowania w kawiarni Anse Kabanse #mamawarszawianka #instamama #instafollow #jesien # rabat #znizka #pysznakawka #kawkajesienia #rabacikspecjalniedlawas