Lifestyle

Moja nietypowa Walentynka dla pewnego mężczyzny.

Wiadomo święto zakochanych, wiadomo wszędzie love, czerwone serca, trochę kiczowatych łabędzi czy gołębi. Czasem ta codzienna komercja przysłania nam rzeczywistość, albo sens tego święta. 

Jestem trochę sentymentalna, lubię czasami wspominać uczucie jakie rodziło się między nami małżonkami, lubię obejrzeć dobrą, najlepiej francuską komedię romantyczną, lubię posiedzieć i gapić się wspólnie w chmury. I to nie tylko w Walentynki. Tak sobie myślę, że oprócz moich najwspanialszych chłopaków mam jeszcze wielu innych chłopaków do których należy kawałek mojego serducha. Właśnie taki kawałek z okazji Walentynek chciałam podarować mojemu dziadkowi. Człowiekowi o bardzo silnym charakterze, którego siłą jest duże poczucie humoru oraz wielkie serce, ale nie zawsze tak było…

W dzieciństwie bywało tak, że bałam się dziadka, który miał bardzo donośny głos, cechy przywódcze i czasem nieprzewidywalne zachowanie. Był trochę typem macho, więc trudno mu się okazywało miłość do wnucząt, nie był wylewny w tych kwestiach. Niby wiedziałam, że nas bardzo kocha, ale jego zachowanie nie zawsze to odzwierciedlało. Poza tym denerwowałam się bardzo, że babcia skacze dookoła dziadka, a dziadek tylko rozstawia towarzystwo po kątach. Nie widziałam tego, że dziadek jest głową rodziny, którą musi utrzymać, ubrać, nakarmić. Dobrze, że babcia to wiedziała i była zawsze najukochańsza dla nas wszystkich i dla dziadka oczywiście 🙂

Wiecie jak się zmienia człowiek na stare lata, to jest niesamowita sprawa. Często dochodzi do przemiany o 180 stopni i mamy jakby inną, odmienioną osobę. Dziadek spokorniał, potrafi nazywać uczucia, emocje, miłość. Poza tym sytuacja u dziadków zmieniła się radykalnie, kiedy babcia zachorowała. Dziadek zaskoczył mnie tym, że wszystko potrafi zrobić w domu, przez lata był dobrym obserwatorem i pomocnikiem. Wiem, że nie jest mu łatwo, sam jest schorowany, ale nie prosi o pomoc. Trzęsącą ręką podaje obolałej babci herbatę, robi okłady, wylicza leki, otacza codzienną opieką i nie traci nadziei na poprawę ich zdrowia. Póki może to stara się z całych sił być samowystarczalny. Do tego robi to z nieustającym humorem, jak pytam o ich zdrowie, to zawsze mówi ‘’Agusia wszystko dobrze, jest jak dzień po ślubie”.

To się nazywa miłość.

P.S. To zdjęcie poglądowe, nie przedstawia moich dziadków. Choć jest równie wzruszające.


Share this Story

Polub mój profil na Facebook by otrzymywać więcej takich informacji
⬇️⬇️⬇️

Komentarze Facebook

MamaWarszawianka @ Insta

  • Sarenki i jelenie🙃🦌 mam nadzieje,ze przedszkolakom tez sie spodoba😉 czy wedlug Was tez najlepsze polaczenie smakow pod sloncem to cukier i sol❣️omnomn #mamawarszawianka #slodkaprzekaska #jelenie #sarenki #deer #christmas #swiatecznelakocie #corazblizejswieta
  • Pierniczymy 👨‍🍳🍪❄️⛄ #mamawarszawianka #mama #instamama #instasyn #synwkuchni #pierniczki #gingerbreadcookies #cook #synekpieczepierniczki #cukierkowe #zlukrem #zposypka #sweet #omnomnomnom
  • Kolczyki choinki, specialnie kupione na premierè "Choinka" w teatrze Guliwer. Jasiek zaczarowany spektaklem #mamawarszawianka #mama #mamawteatrze #teatrdladzieci #teatrguliwer #maliwidzowie #magiateatru #magiaswiat #zprzeslaniem #kupujemychoinkewdoniczce
  • Mikołajki I like, ponieważ obdarowywanie bliskich osób to wspaniałe uczucie #mamawarszawianka #mikolajki #prezent #gift #dajemyprezenty
  • Nie ma to jak spotkać się po latach z kumpelą i zjeść razem ogórkową😉 Jak będziecie przejazdem w Grodzisku Mazowieckim to polecam lunch w @loftfoodmusic #mamawarszawianka #lunch #ogorkowa #lunchzkumpela #grodziskmazowiecki #loft #friends #myfriend #wspolniesmakujelepeij
  • Wiecie co jest gorsze od chorego faceta? Dwóch chorych facetów 🙃🙃 Pierwsza moja herbata od rana..pff #mamawarszawianka  #mama #choryfacetwdomu #choroby #apsik #katar #kaszel #grypa #angina #takigrudziencoprzeplatanamchoroby #wariactwo #zdrowia #nazdrowie
  • Jak tu ich nie kochać, no nie da się ❣️ Taka codzienność, a uchwycona w kadrze. Lubię takie obrazki zachować na zawsze gdzieś głęboko w sercu, jakoś tak od razu lepiej❣️ #mamawarszawianka #mama #warszawianka #tata #tataisyn #ojcieczsynem #mojewszystko #pomocprostozserca #mojechlopaki #rodzinka #myboys #mylove #love #family #simplelife
  • Obżarstwa ciąg dalszy @pizzeria_ciao_a_tutti Pizza warta grzechu #mamawarszawianka #pizza #ciaoatutti #lubiegluten #malegrzeszki #omnomnomnom #lubieto #dietabezdiety #pysznapizza🍕