Wiele osób może się zastanawiać w jakim celu chodzimy do restauracji z dzieckiem. Odpowiedź jest prosta, bo też jesteśmy ludźmi, chcemy czasem dobrze zjeść na mieście, wyjść do ludzi, socjalizować dziecko i najważniejsze szukać inspiracji kulinarnych.
To i tamto jest nową restauracją na warszawskim Mokotowie, w której znalazłam ciekawe inspiracje, nie tylko kulinarne. Ciekawe wnętrza, dość industrialne, a zarazem przytulne. Życie w restauracji zaczyna się już od śniadań, poprzez lunche, obiady, kolacje, a kończy na rozmowach przy dobrym winku z przyjaciółmi. Jeżeli dane wino nam zasmakuje, nic nie stoi na przeszkodzie, aby je zakupić w lokalu.
Dania są wyjątkowo wyszukane jak domowe ravioli nadziewane kurkami na emulsji dyniowej. Znajdziemy również proste i mniej wyszukane smaki na lunch jak krem z kalafiora wraz ze sznyclem schabowym z ziemniaczanym puree i mizerią.
Dla dzieci jest całkiem smaczne menu, wiem, bo zawsze próbuję dania przed podaniem dziecku. Uważam, że ceny za menu dla dzieci powinny być zdecydowanie niższe. Niemniej smak i jakość potraw jest na wysokim poziomie. Smacznie i świeżo.
Restauracja zapewnia podjazd dla wózkowiczek, przewijak, kącik do zabawy oraz foteliki do karmienia. Obsługa jest bardzo profesjonalna i chętna do rozwiązywania problemów typowych dla matek polek 😉
Dużo osób odwiedza restaurację w porze lunchu więc z dzieckiem lepiej wybrać się w innych godzinach. Lokal nie jest duży, natomiast w sezonie można skorzystać ze stolików wystawionych na zewnątrz.
Artykuł nie jest sponsorowany, wyraża moją prywatną opinię. MAMA WARSZAWIANKA
Aktualnie restauracja nie posiada menu dla dzieci
Lokal dla dzieci?
Zdecydowanie polecam i nie tylko dla dzieci 🙂
Summary:

























